Aga&Jacek&Oliwka
1 sierpień 2009 rok
Niby zimowo...

 ... Śniegiem niby sypnęło... niby wczoraj kurzyło, że aż miło... Niby już w zamyśle były sanki dnia następnego... Ale jakiś taki nietrwały ten śnieg.... wieczorem hurra jest... rano już go nie ma... pojawia się i znika zostawiając tylko nadzieje... Chociaż z drugiej strony... jak tak stoję rano na przystanku i czekam niecierpliwie na tramwaj to sobie myślę, że może jednak dobrze, że jest jak jest... Ech i tak źle i tak niedobrze... Jak to mówią człowiekowi nigdy nie dogodzi...

 

... W pracy.... Atmosfera niczym ten śnieg... raz jest ... raz jej nie ma... A ja myślę... kombinuję... czekam na znak do...

Pokaż całość (7 komentarzy)
Jak to jest na imprezie bez dziecka...

 

 ... czyli Państwo O. bogatsi o nowe doświadczenia...hihi... Bo pierwszy raz... na imprezie bez dziecka:

1. Kiedy siedzisz to siedzisz, a kiedy masz ochotę wstać to po prostu wstajesz

2. Jesz kiedy chcesz i ile chcesz (no chyba, że przed wyjściem z domu zjadło sie porządny obiad)

3. Nie zastanawiasz się co jest ukryte w poszczególnych potrawach.

4. Nie przestawiasz godpodarzom talerzy i sztućców, wszystko pozostaje na swoim miejscu, przy brzegu stołu.

5. Wysłuchujesz do końca tego kto akurat zabiera głos (nie pozostajesz z historią bez zakończenia w głowie)

6. Nie spoglądasz nerwowo na zegarek (bo karmienie, bo kąpanie, itd.)

7. Pijesz sobie spokojnie gorącą herbatę...

Pokaż całość (33 komentarzy)
Nowy Rok :)

 ... Podsumowując poprzedni Rok mogę stwierdzić, że każdy jego dzień przynosił coś nowego, nieznanego... każdy dzień był wyjątkowy bo spędzony z naszym największym Skarbem... Z wielkich wydarzeń ... chrzciny Oliwki... jej pierwsze poważne Święto.... potem Pierwszy Roczek... poważna impreza przecież hihi... Mój listopadowy wcale nie wyczekiwany powrót do pracy... Nowa rzeczywistość dla małego bąbla...pierwsze oswajanie się z nianią...dzis są nawet niezłymi kumpelkami hihi... Dużo wolnego pod koniec roku... Święta z tą magią i zachwytem w oczach... Sylwester z fajewerkami na niebie....

... Nowy Rok... Nie planuję... nie wyliczam... choć oczywiście jakieś małe postanowienia są... jakieś nadzieje i założenia.... Ale tak...

Pokaż całość (18 komentarzy)
Świątecznie...

 ... Przedwczoraj zjawiła się w naszym domu... Przytachana przez Jacka... Natychmiast została obwąchana i obmacana przez naszą małą ciekawską istotkę (mimo kłujących gałązek)... Wczoraj została udekorowana i teraz pięknie prezentuję się na stoliku w salonie... Widok Oliwki ubierającej choinkę - bezcenny... Malutkie rączki wyjmujące bombki z torebki... Potem biegiem do choinki... I znów te malutkie rączki wyciągnięte ku górze... żeby ją podsadzić... Po czym malutkie rączki delikatnie kładą bombke na choinkowej gałązce (bo powieszenie jej to jeszcze nie teraz, jeszcze za trudne...)... A pod choinką tańczący Mikołaj... I Oliwka podrygująca razem z nim... I tylko potem ciężko było zasnąć bo...

Pokaż całość (14 komentarzy)
123
Strona główna Księga gości O nas O naszym ślubie Nasza salaNasza strona Magiczne SłowaJaśkowe życieGewka i MiniekNatkaK&KAnoushkiAnia NASZ PLENERNASZE PRZYGOTOWANIANASZ ŚLUBNASZE WESELENASZA PODRÓŻ POŚLUBNA Licznik odwiedzin: 93467 Strona główna
Zarządzaj blogiem Założ blog Ślub